Site Overlay

Czosnek – nie tylko na wampiry

Oprócz tego, że podobnież skutecznie chroni przed wampirami, może też pomóc w walce z za wysokim poziomem cukru. Badania wykazują, że aliksyna oraz wanad, które w formie kompleksu w dużej ilości występują w czosnku, podawane zwierzętom działają dokładnie tak samo, jak leki tradycyjnie stosowane w leczeniu cukrzycy (w tym również insulina). Z eksperymentów wynika, iż obecność tych kompleksów powoduje w komórkach diabetyka uruchomienie kaskad metabolicznych związanych z metabolizmem glukozy oraz następuje aktywacja wytwarzania enzymów, które ułatwiają komórkom wchłanianie glukozy.

Surowy czosnek ma również niski indeks glikemiczny oraz pozwala na uatrakcyjnienie smaku dań i poprawienie jego wyrazistości. Dodany chociażby do jogurtu stanowi niskokaloryczny zamiennik gotowych ciężkich i słodkich sosów.

Dodatkowo czosnek wykazuje właściwości przeciwzakrzepowe, działając podobnie jak aspiryna, zmniejszając lepkość krwi. Wpływa na działanie śródbłonka naczyniowego, powodując rozkurcz naczyń krwionośnych, w wyniku czego można zapobiec zawałowi serca i udarowi. Czosnek dodatkowo zmniejsza zmiany miażdżycowe. Badania wykazały, że regularne spożywanie czosnku poprawia elastyczność naczyń krwionośnych, usprawniając przepływ krwi. Hamuje również działanie enzymu ACE, który odpowiada za regulację ciśnienia krwi.

Nie należy również zapominać o tradycyjnym zastosowaniu czosnku do leczenia infekcji. Stanowi on w tym wypadku naturalny antybiotyk, który nie wyjaławia flory jelitowej i nie ma działań niepożądanych.

Jeśli więc nie jesteś wampirem lub nadwrażliwcem nieznoszącym zapachu czosnku, powinieneś na stałe włączyć go do swojej diety 😉

 

1 thought on “Czosnek – nie tylko na wampiry

  1. Cukrzyca, każdy słyszał, nie każdy wie, o co z nią dokładnie chodzi. To przewlekła choroba układu metabolicznego, która wynika z zaburzonego wydzielania insuliny, lub jej działania. Insulina natomiast jest hormonem, który produkuje trzustka. Nie da się ukryć, że często się teraz słyszy o tej chorobie. W Polsce choruje na nią około 2 miliony osób, nie tylko dorosłych! Cukrzyca staje się coraz większym zagrożeniem dla młodych. Pierwsze co przychodzi do głowy, to pytanie „dlaczego?”. Może to wynikać z genów. Ktoś z rodziny chorował, więc my automatycznie stajemy się bardziej zagrożeni. Kolejnymi przyczynami są: zła dieta, bogata w cukry i tłuszcze, siedzący tryb życia, palenie papierosów, alkohol również mają swój wpływ na zachorowalność. Są dwa rodzaje cukrzycy, typu I, i bardziej popularna, typu II. Osoby chore często ignorują objawy jakimi mogą być zmęczenie, senność, sucha skóra, duże pragnienie. „Budzą się” dopiero w momencie, gdy zaczyna pojawiać się problem z nadwagą, lub w drugą stronę, z niedowagą (w przypadku cukrzycy typu II). Podejrzewam, że każdy w swoim gronie ma chociaż jedną osobę borykającą się z tą chorobą. Osoby te, często są stygmatyzowane. Niesłusznie, gdyż jak wspomniałam powyżej, nie zawsze ma się na wszystko wpływ. Bardzo lubię filmy Zbigniewa Młynarskiego. Mimo, że nie lubię tematyki zdrowego odżywiania (zawsze po prostu mnie nudziła), to każdą nową publikację oglądam z zaciekawieniem. Cieszę się, że poruszył Pan temat cukrzycy na podstawie własnego doświadczenia. Uważam, że wielu chorym może to pomóc, ponieważ mogą uważać chorobę za koniec świata. Oczywiście, nieleczona cukrzyca może nim być. Nie można ignorować swoich objawów. Warto raz na jakiś czas zbadać krew. Pokazuje, że da się z nią żyć, a co najlepsze, jedząc to na co ma ochotę! Wypracował w sobie nawyki dobrego odżywiania. Uregulował swój apetyt. Teraz cieszy się życiem, jednocześnie pragnie przekazać swoje zdobyte doświadczenie i wiedzę nam. Swoim widzom i czytelnikom. Wydał swoją książkę „Jedz dobrze i nie tyj”, która już sama w sobie dostarcza ogromnej wiedzy. Następnie, zaczął rozszerzać wszystko o kanał na YouTube. Mało który autor tego typu lektur tak robi. Szczerze mówiąc, nie znam żadnego. Zwykle uzupełnieniem wiedzy z poradnika była książka z przepisami, płyta z ćwiczeniami. Nie jestem fanką tego typu rozwiązań, ale może komuś to pasuje… Wracając do Zbigniewa Młynarskiego, w filmie opowiedział, jak wielkie posiada doświadczenie w temacie dietetyki. Opowiada również swoją historię z cukrzycą. Można posłuchać, jak wszystko się zmieniło na przestrzeni lat. Ciekawym dla mnie faktem było to, jak kiedyś przepisanie insuliny było skomplikowane.
    Sama nie choruję na cukrzycę, jednak jestem na specjalnej diecie z powodu problemów z tarczycą. Domyślam się jak ułożone przez dietetyka, bo tam najczęściej osoby z cukrzycą są wysyłane, potrafią być monotonne. Nie da się całe życie jeść bez smaku, tego samego. Przecież życie jest pełne smaków, kolorów, które przynoszą tyle radości. To zupełnie naturalne, że mamy na nie ochotę. Nie można mieć do siebie o to pretensji. Jednak wiele cukrzyków je ma. Tym bardziej polecam każdemu sięgnąć do twórczości Zbigniewa Młynarskiego. Można zacząć od obejrzenia filmów na kanale, a później przeczytać poradnik. Nie jest długi, czyta się przyjemnie, jest tak skomponowany, że łatwo wrócić do informacji, które uznamy za przydatne. Polecam każdemu, i życzę uśmiechu, wytrwałości i dobrego jedzenia!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.