Site Overlay

Czemu większość rzeczy, które do tej pory piłeś, jest be i jak sobie z tym radzić?

To pytanie zadałam sobie chyba jako pierwsze, kiedy postanowiłam walczyć ze swoją insulinoopornością. Po czym stwierdziłam, że chyba mi przyjdzie umrzeć z pragnienia 😉 W odstawkę poszły nie tylko cola i energetyki, ale także „zdrowe” soki typu mój ukochany pomarańczowy (ma tyle samo cukru co tradycyjna cola O_o). Wielkim szokiem dla mnie była wiadomość, że soki wyciskane z owoców w warunkach domowych, również nie są dla mnie dobre (cały błonnik, który spowalnia wchłanianie cukrów, jest usuwany, tak więc indeks glikemiczny takich soków jest nieporównywalnie większy niż owoców, z których są zrobione). I zaczęło się poszukiwanie. Na szczęście odnalazłam rzeczy, które mi większość napojów zastąpiły, a nawet okazały się od nich lepsze. O swoich odkryciach opowiem Wam w kolejnych postach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.